Instagram

Instagram has returned invalid data.

Follow Me!

pączki idealne

pączki idealne

Pączki, pączki, pączki! są dobre na wszystko! FENOMENALNY przepis pod każdym względem od Margarytki proporcje idealne, nic dodać nic ująć 🙂 więc pozwolę sobie zacytować to dzieło, bo naprawdę warto!

Składniki na około 25 -30 pączków
4 szklanki mąki pszennej luksusowej lub tortowej
6 żółtek z dużych jaj
3 czubate łyżki cukru
50 g  masła
40 g drożdży
250ml  letniego  mleka
½ szklanki jogurtu naturalnego (125 ml)
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki koniaku albo innego mocnego alkoholu (u mnie spirytus)
tłuszcz do smażenia (u mnie 2 litry, pół a pół smalec + olej rzepakowy)
konfitura do nadziania (u mnie truskawka z różą)
cukier puder i lukier + skórka z pomarańczy do dekoracji

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (mąka z kaloryfera). Przygotować zaczyn: 3 łyżki mleka podgrzać (mleko musi być dosyć ciepłe, bo po dodaniu jogurtu temperatura się obniży), dodać jogurt, 1 łyżkę cukru i drożdże, dobrze rozmieszać i zostawić do wyrośnięcia. Żółtka dobrze utrzeć z pozostałym cukrem, dodać mąkę, wyrośnięte drożdże, letnie mleko, sól, alkohol i wyrobić ciasto. Następnie dodać roztopione ale schłodzone masło i ponownie dobrze ciasto wyrobić (przez kilka minut, żeby było puszyste). Zostawić do wyrośnięcia na około 60 minut w ciepłym miejscu – powinno przynajmniej podwoić swoją objętość. (Jeśli w domu jest chłodno można włożyć miskę z ciastem do piekarnika nagrzanego do 30 – 50 stopni).

Gdy ciasto znacznie zwiększy swoją objętość uformować niewielkie pączki – ciasto delikatnie rozwałkować i wycinać krążki przy użyciu szklanki i odłożyć je na deskę (tacę, blachę) posmarowaną olejem albo wyłożoną papierem do pieczenia, lekko spłaszczyć, przykryć ściereczką i zostawić aby podrosły (30 – 40 minut). Nie oprószać mąką, bo będzie się przypalać w trakcie smażenia!. Rozgrzać tłuszcz do temperatury 175 stopni (tłuszczu musi być tyle, aby pączki swobodnie pływały) i wkładać pączki, naczynie przykryć pokrywą i smażyć na niewielkim ogniu. Gdy pączki się zrumienią przewrócić je na drugą stronę (używam patyczka do szaszłyków) i dosmażyć bez przykrycia. Ja w trakcie smażenia wrzucam plasterki surowego ziemniaka – pomaga obniżyć i wyrównać temperaturę oleju. Gotowe pączki wyjmować łyżką cedzakową (ja to robię patyczkiem do szaszłyków, którym przewracam pączki), odsączyć z tłuszczu na bibule albo papierowym ręczniku. Gdy przestygną, nadziać konfiturą (wykorzystuję do tego szprycę cukierniczą – wąską długą końcówkę). Posypać cukrem pudrem, albo polukrować.

Wydrukuj


Podobne wpisy

faworki

faworki

Faworki z przepisu Mamy 🙂 najlepsze na świecie! idealne na Tłusty Czwartek 🙂 200g mąki 3 żółtka szczypta soli szczypta cukru 4 łyżki śmietany 18% 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżka spirytusu 2 litry tłuszczu do smażenia (u mnie pół na pół: olej rzepakowy […]

oponki serowe

oponki serowe

Serowe oponki z przepisu Mamy 🙂 mój smak dzieciństwa! kiedyś bywały u Nas nie tylko w Tłusty Czwartek ;] ½ kg białego sera ½ kg mąki 250g masła –  w temperaturze pokojowej 1 jajko 3 żółtka 2 łyżki spirytusu 2 łyżeczki sody szczypta cukru szczypta […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *