FIT malinowo-kokosowe PTASIE MLECZKO z chia – bez cukru/bez glutenu

FIT malinowo-kokosowe PTASIE MLECZKO z chia – bez cukru/bez glutenu

istne cudo! pyszne, naturalnie słodkie, zdrowe i w dodatku z moimi ukochanymi malinami! czego chcieć więcej? Inspiracją do wykonania tego deseru był przepis Iny Rybarczyk z bloga true taste hunters Gdy tylko zobaczyłam zdjęcie na instagramie, wiedziałam, że to coś dla mnie ::) Na blogu Iny znajdziecie wersję wegańską tego specjału, u mnie wersja nie wegańska i z dodatkiem czekolady 🙂

przepis na formę 23×23 cm, ok. 32 sztuki ptasiego mleczka

warstwa malinowa
100 ml mleka
300 g malin
2 łyżki miodu
2,5 łyżeczki żelatyny


warstwa biała
400ml mleka kokosowego
100 ml zwykłego mleka
50g chia (ok. 4 łyżki)
1 łyżka miodu
2 łyżeczki żelatyny

czekolada:
2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżka oleju kokosowego

Formę wykładamy folią spożywcza i (pustą) wstawiamy do lodówki, aby nam się schłodziła.

WARSTWA BIAŁA: do rondelka wlewamy oba mleka, dodajemy nasiona chia i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z płyty grzewczej, dodajemy żelatynę i przy pomocy rózgi dokładnie mieszamy aby się rozpuściła. Odstawiamy do wystygnięcia. Gdy zawartość naszego rondelka jest ciepła (trochę nam ostygła) dodajemy miód i dokładnie mieszamy** Wyjmujemy formę z lodówki, wylewamy na nią zawartość naszego rondelka i wstawiamy z powrotem do lodówki na ok 1 godzinę.

WARSTWA MALINOWA: Maliny blendujemy na gładki mus, przelewamy go do rondelka – podgrzewamy. Dolewamy mleko i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z płyty grzewczej, dodajemy żelatynę i przy pomocy rózgi dokładnie mieszamy aby się rozpuściła. Odstawiamy do wystygnięcia. Gdy zawartość naszego rondelka jest ciepła (trochę nam ostygła) dodajemy miód i dokładnie mieszamy**. Odstawiamy  by maliny zupełnie się wystudziły. Gdy warstwa biała nam stężała, delikatnie wylewamy na nią warstwę malinową i odstawiamy do lodówki no ok. 2 godziny. Po tym czasie, nasze ptasie mleczko powinno być idealnie ścięte. Wyjmujemy je wraz z folia z formy, kroimy na kawałki (u mnie 32) i oblewamy czekoladą.

CZEKOLADA: w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę wraz z olejem kokosowym. Kawałki ptasiego mleczka zanurzamy z czekoladzie i układamy na papierze do pieczenia. Chowamy do lodówki, aby czekolada ładnie nam zastygła.

Nasze PTASIE MLECZKO przechowujemy w lodówce. Wyjmujemy je tuż przed podaniem. PYCHA!

** miód dodajemy na sam koniec, ponieważ gdy dodamy go do gorącego płynu straci swoje wszystkie zdrowotne właściwości.
Wydrukuj

Podobne wpisy

TORT na 3 urodziny bloga

TORT na 3 urodziny bloga

To właśnie dziś mój blog świętuje 3 urodziny! Miniony rok był wyjątkowy pod każdym względem… Jak na trzylatka  przystało, „bunt” mam już za sobą i teraz zaczynam tak na prawdę poznawać świat! Zapraszam Was dziś, z okazji urodzin na wyjątkowy tort – bez mąki, bez […]

kokosanki

kokosanki

Kokosanki, to zdecydowanie mój przysmak z dzieciństwa. Kiedyś moja mama piekła je bardzo często, a w Boże Narodzenie były punktem obowiązkowych i to często pieczone na kilka blach (bo każdy je uwielbiał) 🙂 Zapraszam Was zatem, na kawę i kokosankę mojej Mamy!   przepis na […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *