Smaki Mazurskiej Spiżarni 14-15/10/2017 relacja

Smaki Mazurskiej Spiżarni 14-15/10/2017 relacja

Miałam niesamowitą przyjemność spędzić weekend ze wspaniałymi osobami we wspaniałym miejscu! Weekend z dala od domu, trosk, pracy, codzienności i szarości Warszawy (pogoda nas niestety nie rozpieszczała).

wydarzenie Smaki Mazurskiej Spiżarni zorganizowały dwie przyjaciółki Kinga i Agnieszka, które wspólnie prowadzą bloga Po pierwsze Matka po drugie też kobieta 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

oraz Folwark Łękuk, który gościł nas, karmił i dbał aby nam niczego nie brakowało 🙂

 

Przedstawiam Wam best team! 16 wspaniałych:

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

Marta – Pewna Mama, Kinga – Latosiowy DOM, Agnieszka – Lesia rękodzieło, Marta – Mama w biegu, Bożena – Mama Trójki, Wioleta – Mama-bloguje, Angelika – Birginsen, Agnieszka – Agumama, Magda – Zwykła matka, Gosia – Jaśkowe klimaty, Ania – Mama cukiereczki, Joasia – Nie-leniwa Pani Domu, Emilka – Kobiecości, Klaudia- Niezłe ziółko
oraz gość specjalny Sylwia – Ostra na Słodko

 

QUEST KULINARNY

Zaraz po przyjeździe, po krótkiej pogawędce, zostałyśmy podzielone na 3 grupy. Wręczono nam mapę, dostałyśmy hasło i … pobiegłyśmy! 🙂 naszym zadaniem było odnaleźć tajemniczy składnik, który był potrzebny do wykonania następnego zadania 🙂 Mój wspaniały team CYNAMONKI dotarł na miejsce jako drugi 🙂 oczywiście z właściwym znaleziskiem 🙂 Udałyśmy się zatem do Spichlerza, by wykorzystać to, co znalazłyśmy 🙂 aaaaaaale w między czasie Kinga z Agnieszką przygotowały dla nas mała konkurencję – ubijanie piany z 2 białek na czas – ręcznie! Nasze wspaniałe CYNAMONKI reprezentowała Bożenka 🙂

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

zaraz po konkurencji, zabrałyśmy się do wykonywania naszego zadania

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

po upieczeniu ciast, udałyśmy się do hotelu na obiad (chapeau bas dla kucharza – jedzenie pysze!), a zaraz po nim, przywdziałyśmy kalosze, przeciwdeszczowe kurtki i ruszyłyśmy dalej!

 

QUEST TERENOWY

gra terenowa na czas, ale kto wychodzi pierwszy? aaa no ten, kto pierwszy ubije masło! Agnieszka i Kinga postarały się bardzo, by atrakcji mazurskich nam nie brakowało 🙂 każda z drużyn dostała słoik ze śmietaną iiii zaczęłyśmy ubijać 🙂

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

ubijanie masła szło nam co najmniej średnio 😀 dlatego nasza cudowna gromada wyszła w teren jako druga 🙂 Dostaliśmy kwestionariusz, wskazówki, kompas i mapę 🙂 deszcz padał jak oszalały – oczywiście zupełnie nam to nie przeszkadzało 🙂 i na nasze szczęście, raz padał a raz nie padał.

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

jedno z zadań na queście:

foto//: Marcin Jędral

 

Po dobiegnięciu na metę okazało się, że mieliśmy najlepszy czas! 🙂 Cali brudni i mokrzy wróciliśmy do hotelu. Po chwili oddechu zeszliśmy na kolację a tuż po, czekał nas relaks w SPA!

foto:// Agnieszka – Lesia rękodzieło

______________________________________________________

NIEDZIELA

Mazurski poranek i pobudka o 5:50!! tak, dobrze widzicie, o 5:50! w niedzielę… parę minut po 6, wszystkie w stanie półśpiącym stawiłyśmy się w holu hotelu. Wsiadłyśmy do samochodu i wysiadłyśmy w Gospodarstwie ekologicznym „Mazurski Eko-Raj”u Pana Tadzia, gdzie wraz z żoną czekali na nas by wydoić kozy, krowy i zebrać świeże jaja! Ja co prawda zostałam wychowana na wsi, ale krów boje się panicznie, więc grzecznie stałam z boku i obserwowałam poczynania i odwagę koleżanek!

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

Po powrocie do hotelu, szybkie przebieranie, szybkie śniadanie i SESJA z Marcinem i Radkiem  a z sesji taka mała perełka 🙂

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

tuż po sesji odbyły się WARSZTATY KULINARNE z Sylwią, autorką bloga Ostra na Słodko, uczestniczką V edycji programu telewizyjnego MasterChef, wspaniałą i bardzo ciepłą osobą, wręcz zarażającą innych swoim uśmiechem.

Podczas warsztatów piekliśmy mazurski chleb oraz przygotowywaliśmy do niego pyszne leśne grzyby. Przygotowywaliśmy dwie wersje białej kiełbasy oraz konfiturę CzekoŚliwkę.

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

Tuż po warsztatach i pysznym jedzeniu, był czas na podziękowania, uściski i podsumowanie naszego spotkania 🙂

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto //: Czarny Bocian – Radek Nowacki

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

 

foto//: Vilk Stepovy Marcin Łobrów

________________________________________________________

PODZIĘKOWANIA

* największe podziękowania kieruję na ręce Kingi i Agnieszki ponieważ zrobiły największą robotę! Dziewczyny, serdecznie dziękuję za zaproszenie i za to, że wam się po prostu chciało! <3

* kolejne ogromne podziękowania kieruję na ręce właścicieli i pracowników Folwarku Łękuk którzy nas gościli, przepysznie karmili, dbali jak tylko mogli i we wszystkim pomagali! <3

* gdyby nie oni, nie bardzo miałabym Wam co dziś pokazać, gdyż co profesjonalista, to profesjonalista! Marcinie, Radku – spisaliście się na medal. Dziękuję za piękne zdjęcia! <3

* nie było by naszego wspaniałego spotkania, gdyby nie Wy! Kochane dziewczyny, kobiety, matki, żony 🙂 dziękuję za cudowny weekend <3

* wiemy, że naszego spotkania by nie było, gdyby nie wkład pracy wielu ludzi i wkład finansowy naszych sponsorów. Serdeczne podziękowania dla:  SeverinGreen EssenceBazylia.plBonduelleBio IndygoOctimCukieteria, MłynomagZakłady mięsne WarmiaCukiernia u Adama, Basia Szwajłyk, Ubojnie Zwierząt St. Siniuk, Hurtownia Pościeli Giżycko, Kwiaciarnia Łodyga Media Service ZawadaElfa-PharmYves RocherKolagen norweskiMarionMaroko sklepBielendaMajuntoOillanDucrayA-dermaPan DragonMiasto GiżyckoGmina Węgorzewo <3

________________________________________________________

Oprócz ogromnej energii, entuzjazmu, uśmiechu na twarzy i miliona wspomnień, wywiozłam z Mazur mnóstwo prezentów od Naszych sponsorów, którzy stanęli na wysokości zadania i zadbali o nas najlepiej jak tylko mogli!

 zostałam także mianowana MAZURSKĄ RUSAŁKĄ!

Wydrukuj


8 thoughts on “Smaki Mazurskiej Spiżarni 14-15/10/2017 relacja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *