warszawski Smak – targi kulinarne 06/11/2016 r.

warszawski Smak – targi kulinarne 06/11/2016 r.

Dziś niedziela… pogoda niestety nie zachęca, ale zebrałam się rano, bo w moim kalendarzu zapisane ważne wydarzenie! TARGI KULINARNE 🙂 uwielbiam takie spotkania! mnóstwo ludzi, smaków, zapachów! W tym roku targi odbyły się w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy w Warszawie. Na targach pojawiłam się parę minut po 11, lubię przychodzić wcześnie, ponieważ zwykle wtedy nie ma tłoku i można spokojnie zamienić parę słów z wystawcami. Już przy wejściu przywitał mnie zapach kawy i oscypka! wiedziałam, że tak rozpoczęty poranek wróży dobry dzień 🙂

Na dzień dobry – przepyszna kawa od Dobro&Dobro

img_6279

potem w kolejności WSPANIAŁE deski od Pana Artura z Fabryki Trocin – no po prostu Mistrz w swoim fachu! oczywiście spędziłam przy tym stoisku ładnych „parę” minut, ponieważ zdecydować się TYLKO na jedną deskę było nie lada wyzwaniem 🙂

img_6287

img_6289

img_6280

Kolejne stoisko, obok którego nie mogłam przejść obojętnie to JaJemJaja- Folwark Anielin pyszne syropy, dżemy i jaja!

img_6312

naturalnie słodkie, zdrowe i pyszne suszone owoce od Brodowski

img_6332

i najsmaczniejsze stoisko na targach (przynajmniej w mojej opinii) Góralska Chata i fenomenalnie pyszne soki od Sady Wincenta . Przy tym stoisku spędziłam zdecydowanie najwięcej czasu! rozmawiając o produktach regionalnych, przyprawach, przechowywaniu 🙂

img_6336

img_6338

img_6341

Z targów wyszłam z torbą pełną „perełek” od Artur Huzar – Fabryka Trocin i smakołyków od Góralska Chata – Jacek Batolik, Sady Wincenta i JaJemJaja 🙂 przesiąknięta aromatem pysznej kawy i wspaniałym nastrojem na resztę dnia!

img_6390

Wydrukuj


Podobne wpisy

CHLEB niedzielny

CHLEB niedzielny

Uwielbiam domowy chleb z wypieczoną na złoto skórką. Chleb w Naszym domu był pieczony od zawsze. Jak byłam małym brzdącem to piekła go Babcia zawsze w piątki 🙂 standardowo 4 duże bochenki by starczyło dla całej rodziny na tydzień. Jak byłam już trochę większa i […]

rosół jak u Mamy

rosół jak u Mamy

W dzieciństwie niedziela bez rosołu to nie niedziela, obowiązkowo z grubo krojonym makaronem! 🙂 dziś raczej rzadko gotuję rosół, ale gdy już pada na niego, musi być pyszny! I taki właśnie jest mój, klarowny, aromatyczny, z pływającymi oczkami. porcja na ok. 3 litry rosołu (ok. […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *